Nasze miasto - nasz dom Czas na Grzmiącą!
W tej historyczno – wspomnieniowej penetracji w kilkunastu odcinkach cyklu „Nasze miasto – nasz dom” moja uwaga skupiła się obok samej Głuszycy i nierozerwalnie związanej z nią Głuszycy Górnej, na dwóch niezwykle atrakcyjnych pod względem turystycznym wsiach. Pierwsza z nich, to Sierpnica, fantastycznie położona wieś w przełęczy górskiej rozdzielającej Masyw Włodarza od głównego masywu Gór Sowich z Wielką i Małą Sową, przez całe półwiecze PRL-u umierająca powoli i sukcesywnie, aby zupełnie niespodziewanie wyłonić się jak feniks z popiołów od kiedy otwarte zostały podziemia Osówki. Druga, to Łomnica, owiana legendą poniemiecka wieś letniskowa, położona w urzekających pięknem krajobrazów Górach Suchych, z panoszącą się ponad innymi szczytami czeską wieżą widokową na Ruprechtickim Spiczaku i górującym jeszcze wyżej, majestatycznym Waligórą. Sierpnica odżyła, gdy poprowadzono przez wieś asfaltowe gościńce do Walimia i do Rzeczki, a ponadto przybierający na sile z roku na rok ruch turystyczny na Osówkę, odsłonił znane tylko wytrawnym piechurom olśniewające piękno krajobrazów. Łomnica zasłynęła wyciągiem narciarskim na zboczach Słodnej, a następnie gospodarstwami agroturystycznymi Z. Sosnowskiego, E. Mojsy, no i wreszcie Łowiskiem Pstrąga J. Rudnickiego, które dziś oblegane jest w soboty i niedziele niczym klasztor Cystersów w Krzeszowie.
Sierpnica, Łomnica, to perły w koronie Głuszycy, ale nie tylko. Walory krajobrazowe kolejnej wsi - Grzmiącej, nie odbiegają tak daleko, a atrakcji też nie brakuje, bo przecież tędy prowadzi najczęściej uczęszczany szlak turystyczny na Rogowiec, a idąc wciąż pod górę przez wznoszącą się coraz wyżej, wijącą się nad potokiem zwartą wieś, napotykamy po drodze nie tylko nowo zbudowane, wyremontowane, tonące w kwiatach i bujnych iglakach, kolorowe domy, ale także ciekawe architektonicznie, zabytkowe budowle, jak słynny kościółek drewniany Narodzenia NMP z połowy XVI wieku.
O Grzmiącej czytamy w „Słowniku geografii turystycznej Sudetów” Marka Staffy, że uchodzi za jedną z najładniej położonych wsi w Górach Kamiennych. O jej specyfice stanowi to, że na przestrzeni niespełna dwóch kilometrów różnica poziomów z dołu do góry wynosi
Późniejsze dzieje Grzmiącej wiążą się ściśle z posiadłością rodziny von Hochbergów z Książa, w której znalazły się wszystkie okoliczne miejscowości z Głuszycą włącznie. Większy rozwój wsi nastąpił w I połowie XVIII wieku, wtedy w 1742 roku powstała tu szkoła ewangelicka.
Na ten fakt z dziejów Grzmiącej chcę zwrócić szczególną uwagę, bowiem wiąże się on ściśle z zasadniczym powodem, dla którego postanowiłem napisać dziś o Grzmiącej. Ważną rolę odgrywa w nim szkoła, wysoko położony, murowany, dwupiętrowy budyne, który w powojennej historii wsi odegrał niepoślednią rolę. Szkoła w Grzmiącej stała się dla napływowej ludności z różnych ziem przedwojennej Polski miejscem autentycznej integracji, obok funkcji dydaktycznych pełniła też wszystkie inne role wychowawcze, kulturalne, społeczne. Szkoła i kościółek, blisko siebie, jednoczyły środowisko Polaków, a poprzez związki koleżeńskie pomiędzy dziećmi, zbliżały do siebie dorosłych, tworząc charakterystyczne dla wsi centralnej Polski poczucie wspólnoty , przywiązania do ziemi rodzinnej, tożsamości. Szkoła, a także Świetlica Zakładowa ówczesnego DZAT w Grzmiącej były też miejscem niezwykle żywiołowego, autentycznego ruchu harcerskiego, który dziatwie utopionej w górach otworzył drogę w szeroki świat, a niezależnie od tego przyniósł wiele niezapomnianych, wspaniałych przeżyć.
To nie są wnioski wzięte z sufitu. Wielu żyjących jeszcze starszych mieszkańców Grzmiącej może to potwierdzić, a dowód niepodważalny znalazłem w internecie, współczesnym wynalazku techniki, który pozwala jak nic innego wskrzeszać pamięć, odbudowywać utracone więzi, łączyć na nowo, powracać wspomnieniami do dziecięcego Eldorado.
Myślę o nowym portalu wywodzącego się z Grzmiącej, mieszkańca Wieliczki, doktora matematyki, emerytowanego nauczyciela i wykładowcy sympozjów naukowych, Bronisława Pabicha. Pod adresem: http://www.pabich.republika.pl znajdujemy wzbogaconą fotografiami, interesującą kronikę Szczepu Harcerskiego „Grzmiących Potoków” z lat 1961 - 1975. We wstępie do kroniki czytamy:
„Mija już ponad 40 lat od momentu, gdy moja Mama, hm RP - Krystyna Pabich, zwana potocznie druhną Pabichową, założyła w Grzmiącej k. Wałbrzycha Szczep Harcerski „Grzmiących Potoków”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież harcerstwo działało wówczas w całej Polsce, jednak działalność mojej Mamy pozostawiła trwały ślad nie tylko w dobrach materialnych wioski Grzmiąca, ale przede wszystkim w duchowych wartościach, które do dziś pozostały w pamięci wszystkich, którzy w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dwudziestego wieku przeżywali swoją młodość.
A była to młodość niezwykła, nie do powtórzenia i nie do podrobienia. To nie tylko zbiórki, tropienie i harce w terenie, śpiew i zdobywanie sprawności, czyny społeczne i spontaniczne nauczanie, ale hartowanie ducha naszej młodości, hartowanie ciała, gdyż sport, gimnastyka, współzawodnictwo i chęć bycia pierwszym były codziennością naszych spotkań.”
I dalej barwny, ciekawy tekst wzbogacają zdjęcia. To prawdziwa, wzruszająca parada młodości, uśmiechnięte druhny, druhowie w harcerskich mundurkach, na pierwszych zbiórkach, na imprezach w świetlicy, na wycieczkach. To niezwykłe przeżycie nawet dla osób spoza kręgu rodzinnego, koleżeńskiego, środowiskowego.
Nie da się tego opisać, to trzeba zobaczyć. Zachęcam wszystkich, którzy mają możliwość dostępu do Internetu, poszukajcie, zobaczcie, włączcie się w intrygujące odświeżanie wspomnień z przeszłości.
Część osób z harcerskiego szczepu już się odnalazła, teraz wypełniają zadanie alertowe: odszukać pozostałych. Wyznaczony już jest dzień i miejsce kolejnego spotkania. Tu na miejscu zajmuje się tym druhna Marysia Sokołowska, z domu Bachmatiuk. Teraz ma na to czas na emeryturze, uwolniona od obowiązków sekretarzowania w gminie, czas na rewitalizację przezyć z młodości. Czuwaj!
Stanisław Michalik
Rodos to jedna z najpiękniejszych greckich wysp, emanująca naturalnym pięknem i dużą ilością promieni słonecznych. Wyspa jest też popularnym celem wakacyjnym, o których turysta myśli: Rodos piękne miejsca, Rodos atrakcje, ale też co najważniejsze: Rodos co warto zobaczyć? Zebrałem dla was najciekawsze miejsca na Rodos w formie listy Top 10, abyście mogli dobrze wybrać najlepsze atrakcje na Rodos podczas Waszego pobytu.
czytaj więcejW piątek 27 października br. w Zielonej Górze odbędzie się Zachodnie Forum Gospodarcze 2023. Jako partner tego wyjątkowego wydarzenia mamy przyjemność zaprosić Państwa do udziału w Forum, którego tematem przewodnim jest Energia przyszłości.
Udział w wydarzeniu jest bezpłatny! Wymagana jest rejestracja do dnia 24.10.2023r.
Więcej informacji o wydarzeniu poniżej oraz na stronie → https://www.opzl.pl/aktualnosci/1446,zachodnie_forum_gospodarcze_2023_-_energia_przyszlosci
czytaj więcejW imieniu Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego zapraszamy lokalnych przedsiębiorców, rzemieślników, producentów do zaprezentowania swoich produktów podczas 21. wystawy produktów regionalnych - Wyprodukowano pod Śnieżką! Wydarzenie odbędzie się 27 sierpnia 2023 r. w Jeleniej Górze.
czytaj więcejW związku z pismem Wojewody Dolnośląskiego z dnia 17 lipca 2023 r., znak NRŚ-RŚ.7160.8.2023.AK - Gmina Czarny Bór informuje Rolników o możliwości składania wniosków za pośrednictwem aplikacji "zgłoś szkodę rolniczą", która zostanie ponownie uruchomiona w drugiej połowie lipca br., jeśli obszar zostanie objęty klęską suszy.
czytaj więcejJezioro Bielawskie, znane również jako zbiornik wodny Sudety, obchodzi w tym roku jubileusz - to właśnie 50 lat temu zostało przekazane do użytkowania. Miejski Ośrodek Kultury i Sztuki w Bielawie - MOKiS postanowił zorganizować specjalną wystawę z tej okazji.
czytaj więcej